Dzień dobry,
jestem Nadia.
Redaguję książki, biegam o świcie nad jeziorem i piekę chleb, który czasem wychodzi. Tu opowiadam o sobie — bez pośpiechu.

Kilka słów
na początek
zaparz herbatę ☕
Mam 34 lata, mieszkam w Poznaniu z psem Pestką i zdecydowanie za wieloma roślinami.
Wychowałam się w małym miasteczku pod Gnieznem, gdzie wszyscy się znali, a biblioteka była najciekawszym miejscem w okolicy. Stamtąd wzięła się miłość do książek — i do ludzi, którzy je piszą.
Od dziewięciu lat pracuję jako redaktorka. Po godzinach biegam, piekę chleb, jeżdżę w góry i robię zdjęcia na targach. Ta strona to mój mały, spokojny kawałek internetu.
- MieszkamPoznań, Jeżyce
- Pracujęredaktorka w wydawnictwie
- Mój dzieńzaczyna się o 6:00 nad Maltą
- Nie lubiępośpiechu i zimnej kawy
Czym żyję
Cztery rzeczy, bez których mój tydzień byłby dużo cichszy.
Bieganie
Codziennie rano ta sama pętla wokół Malty. Trzy maratony za mną, czwartego nie obiecuję.
Chleb
Zakwas ma na imię Zenek i ma już cztery lata. Piekę w każdą sobotę, z różnym skutkiem.
Góry
Beskidy jesienią, kiedy buki robią się rude. Najlepiej z termosem i bez planu.
Fotografia
Ludzie na targach, dłonie, światło po południu. Zawsze mam przy sobie mały aparat.
Z mojego albumu





„Najlepsze rzeczy dzieją się wolno — chleb, przyjaźń i dobre zdania.”moje motto od lat
Napisz do mnie
Chętnie porozmawiam o książkach, wspólnym bieganiu albo o tym, czy Twój tekst potrzebuje redakcji.
nadia@nadiamazur.pl